Banki Centralne wciąż nie widzą ożywienia.

        Trwająca trzeci rok obecna faza hossy na głównych giełdach, choć wciąż napędzana luźną polityką pieniężną, zaczęła zyskiwać uzasadnienie fundamentalne w postaci nadchodzącego ożywienia w gospodarce. Przesadnych nadziei inwestorów nie potwierdzają jednak oceny i nastawienie banków centralnych, a widoczne w ostatnich dniach spadki mogą oznaczać większą korektę rynkowego optymizmu.
        Ostatnie tygodnie przyniosły wyraźny wzrost optymizmu analityków i ekonomistów w kwestii tempa wzrostu gospodarczego w większości krajów. Ta zmiana, po wcześniejszych ostrożnych przewidywaniach, zakładających bardzo powolne zwiększanie tempa, wydaje się nieco na wyrost. W komunikatach z posiedzeń wielu banków centralnych znajdują się stwierdzenia mówiące o niezadowalającym postępie i konieczności wspierania gospodarki. Potwierdzają to najnowsze prognozy międzynarodowych instytucji finansowych. Co prawda Międzynarodowy Fundusz Walutowy w kwietniowej prognozie nieznacznie podwyższył tempo wzrostu globalnej gospodarki, ale podkreślił że jest ono bardzo delikatne i podatne na liczne ryzyka. Jednym z nich jest „nieoczekiwanie szybka” normalizacja polityki pieniężnej przez Fed (System Rezerw Federalnych USA), a nowym elementem ryzyko geopolityczne związane z Ukrainą.

Informacja pochodzi ze strony www.waluty.onet.pl oraz www.forbes.pl

ARCHIWUM

2019

2018

2017

2016

2015

2014

POLECANE

NEWSLETTER BĄDŹ NA BIEŻĄCO

Adres e-mail